Deser „wiśniowa rozkosz”

Deser “Wiśniowa rozkosz”

Prosty deserek z masą wiśniową i puszystą bitą śmietaną. Lekki delikatny, bardzo smaczny. Wyczujemy tu kwaskowość wiśni i słodycz bitej śmietany. Całość dopełnia kilka orzechów włoskich, wafelek i mamy pyszny deser.

Czas przygotowania 30 min
Deser dla 4 osób

 

Składniki na masę owocową:
  • 500 g wiśni mrożonych
  • 80 g cukru
  • 50 g skrobi ziemniaczanej
  • 150 ml wody
Składniki na bitą śmietanę:
  • 200 ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
  • 1 wafelek Knoppers lub inny (25g)
  • 3 orzechy włoskie




Wykonanie:

Deser przeznaczony jest dla 4 osób. Pucharki każdy o pojemności 250 ml.

Masa wiśniowa

Na patelnię wykładamy 500 g wiśni mrożonych (można użyć świeżych lub z kompotu), dosypujemy cukier oraz dolewamy 50 ml wody i wszystko podgrzewamy. W międzyczasie rozrabiamy 100 ml zimnej wody z 50 g mąki ziemniaczanej. Gdy wiśnie puszczą soki dolewamy rozrobioną mąkę z wodą i wszystko cały czas mieszamy, aż masa zrobi się gęsta. Jeszcze gorące wiśnie przekładamy do pucharków/szklanek, a następnie studzimy.

Deser „wiśniowa rozkosz”

Wafelek Knoppers siekamy na drobno i posypujemy masę wiśniową w pucharkach.

Bita śmietana

Do dużej miski dajemy dobrze schłodzoną śmietankę kremówkę, bezpośrednio wyjętą z lodówki i ubijamy mikserem. Gdy łopatki miksera zaczynają zostawiać wyraźne ślady na powierzchni śmietanki, dodajemy cukier puder i dalej wszystko ubijamy na sztywno.




Tak przygotowaną bitą śmietanę wykładamy do pucharków, przykrywając masę wiśniową. Górę posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.

Smacznego!

Przepis video

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Truskawkowa Fiesta
Truskawkowa Fiesta
5 miesięcy temu

Wygląda bardzo apetycznie! 🙂

Pozdrawiam 

zewsząd i znikąd
zewsząd i znikąd
3 miesięcy temu

Czy da się to jakoś zmodyfikować… dla osoby, która nie potrafi rozpuścić ani grama skrobi ziemniaczanej? Po prostu nie umiem, nie rozpuszcza mi się. Z desperacji próbowałam nawet mikserem…