<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Zakwas chlebowy pszenny	</title>
	<atom:link href="https://kuchniamagdy.pl/przepisy/pieczywo/zakwas-chlebowy-pszenny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kuchniamagdy.pl/przepisy/pieczywo/zakwas-chlebowy-pszenny/</link>
	<description>Strona poświęcona pieczeniu i gotowaniu dla ludzi z pasją.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 Jul 2025 08:12:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Michal		</title>
		<link>https://kuchniamagdy.pl/przepisy/pieczywo/zakwas-chlebowy-pszenny/#comment-1737</link>

		<dc:creator><![CDATA[Michal]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Jul 2025 08:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lovekuchnia.pl/?p=2001#comment-1737</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://kuchniamagdy.pl/przepisy/pieczywo/zakwas-chlebowy-pszenny/#comment-1481&quot;&gt;Zenon&lt;/a&gt;.

Jest Pan mądrym człowiekiem Panie Zenonie, robię dokładnie tak samo. Te wszystkie przepisy, że trzeba być nie wiadomo jak precyzyjnym to są jakieś bzdury. Margines błędu przy zakwasie jest przeogromny - zakwas to mąka i woda, które sfermentowały i rozwinęły się - dzikie drożdże i kultury bakterii kwasu mlekowego. Nie ma znaczenia czas, nie ma znaczenia temperatura, to i tak urośnie (prawie w każdych warunkach), ludzie jak im się zdarzy taka infekcja to czasami walczą z tym latami - a w każdym przepisie, że trzeba nie wiadomo jak chuchać i dmuchać - nie trzeba.

I nic nie trzeba wyrzucać! Zakwas się po prostu zużywa, gdy piecze się wyroby piekarnicze, no i wtedy go zwyczajnie ubywa.. :) a kultury drożdży i bakterii zawsze zostaną i ich przyrost jest tak szybki, że przetrawią szybko nową porcję mąki. Trzeba po prostu dokarmiać taką ilością mąki, żeby wystarczyło na całość (a przecież objętość za każdym razem wzrasta jak się dokarmia). No i piec regularnie;

Jeżeli nie rośnie - to kwestia mąki - w tych czasach pełno pestycydów o działaniu biobójczym w szerokim spektrum. Na certyfikowanej mące bez pestycydów - w drugi dzień nowy zakwas (woda zmieszana z mąką) unosi się dwukrotnie (!), jest tak mikrobiologicznie żywy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://kuchniamagdy.pl/przepisy/pieczywo/zakwas-chlebowy-pszenny/#comment-1481">Zenon</a>.</p>
<p>Jest Pan mądrym człowiekiem Panie Zenonie, robię dokładnie tak samo. Te wszystkie przepisy, że trzeba być nie wiadomo jak precyzyjnym to są jakieś bzdury. Margines błędu przy zakwasie jest przeogromny &#8211; zakwas to mąka i woda, które sfermentowały i rozwinęły się &#8211; dzikie drożdże i kultury bakterii kwasu mlekowego. Nie ma znaczenia czas, nie ma znaczenia temperatura, to i tak urośnie (prawie w każdych warunkach), ludzie jak im się zdarzy taka infekcja to czasami walczą z tym latami &#8211; a w każdym przepisie, że trzeba nie wiadomo jak chuchać i dmuchać &#8211; nie trzeba.</p>
<p>I nic nie trzeba wyrzucać! Zakwas się po prostu zużywa, gdy piecze się wyroby piekarnicze, no i wtedy go zwyczajnie ubywa.. 🙂 a kultury drożdży i bakterii zawsze zostaną i ich przyrost jest tak szybki, że przetrawią szybko nową porcję mąki. Trzeba po prostu dokarmiać taką ilością mąki, żeby wystarczyło na całość (a przecież objętość za każdym razem wzrasta jak się dokarmia). No i piec regularnie;</p>
<p>Jeżeli nie rośnie &#8211; to kwestia mąki &#8211; w tych czasach pełno pestycydów o działaniu biobójczym w szerokim spektrum. Na certyfikowanej mące bez pestycydów &#8211; w drugi dzień nowy zakwas (woda zmieszana z mąką) unosi się dwukrotnie (!), jest tak mikrobiologicznie żywy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
